KIM JA JESTEM?

Rzadko się nudzę. Blog założyłam, żeby sobie dołożyć obowiązków… oraz trochę przyjemności, a może na odwrót?
Witaj w strefie dziennej. Jestem Gocha. Kilka słów o mnie.
Ostatnio wstaję z kurami. Może inaczej, wstaję kiedy usłyszę z drugiego pokoju „mamoooo” i jest to zazwyczaj godzina 6:00.  A bywało, że kładłam się nad ranem i spałam do południa. W nocy mój mózg dużo lepiej funkcjonuje. Hm.. funkcjonował. Teraz używam, go tylko do planowania życia rodzinnego. Ale przyznacie, że to też niezła kombinatoryka.
Panią magister jeszcze nie jestem, choć dawno bym mogła. Ale mogę się pochwalić kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. W skrócie, wszystko kręci się wokół projektowania.
Książka: Ostatnio czytam książki o sztuce, reklamie, marketingu i awangardzie. To z powodu pisania pracy licencjackiej.
Aktywność:  A czemu nie sport? Ponieważ niczego nie uprawiam zawodowo, a nawet amatorsko. W zimie czasami pojeżdżę na nartach. Mimo że robię to odkąd pamiętam, to technicznie nauczyłam się jeździć całkiem niedawno. Na rowerze lubię jeździć, ale go nie mam. Chodzę na siłownie pobiegać i to jest najbardziej idiotyczne zajęcie, bo jakie drogie! A mówią, że bieganie to najtańsza aktywność, mnie ona kosztuje 100 zł/miesiąc. Cel mam jeden – 10 kg w dół. Powoli doświadczam stanu euforii biegacza, więc może przestawię się na świeże powietrze i aktywność regularną? Chciałabym. Tą stówkę przeznaczę w tedy na buciki dla Młodego Człowieka, albo farbowanie moich wiecznie siwych włosów.
Film:  Nadal  pod pływem filmu Eat Pray Love,
oraz muzyki z tego filmu – Joao Gilberto (Wave oraz  S Wonderful). Hipnotyzujący głos…
Marzę: O domku drewnianym z gankiem i okiennicami. A  w nim drewniane stropy,  błękitne ściany, piec kaflowy w kuchni, kominek w salonie, skrzypiąca drewniana podłoga oraz obrusy w krateczkę i biała pościel w kwiatuszki. Sielanka!
Pasja: Fotografia. Zaszczepił mi ją mój ojciec. Nie mam żadnych osiągnięć w tej dziedzinie. Robię to dla własnej przyjemności. Wiem, też jak szybko ucieka czas i jak bardzo bywa ulotna nasza pamięć. Aparat to świetne narzędzie do gromadzenia wspomnień.
Krótka historia mojego życia: Nie jest krótka, choć mimo siwych włosów stara nie jestem. Jestem tu gdzie jestem, bo w wieku 20 lat  rozpoczęłam prawdziwe, dorosłe życie.
Jak się relaksuję? Nie uwierzycie, ale takie pytanie zadała mi jakaś telemarketerka. Nie umiałam na nie odpowiedzieć. Teraz umiem. Biegam.
W nadziei, że Wy potraficie…
serdecznie pozdrawiam
Gocha

2 responses to “KIM JA JESTEM?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s